Inwestycje w branży spożywczej: Branża mięsna dostała zadyszki, mleczarniom brakuje mocy - Bukaciarnia

Używamy plików cookies, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Kontynuując, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.


Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
031221.jpg
Najwięcej przez ostatnich 11 lat zainwestowali polscy producenci mięsa. Według danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, mięsne nakłady inwestycyjne (nie uwzględniając branży drobiarskiej) przekroczyły 10,5 mld zł. To niemal jedna szósta sumy, którą na inwestycje przeznaczyła w tym czasie cała branża spożywcza, i kwota, za którą można byłoby wybudować pięć Stadionów Narodowych. Czasy inwestycji w mięsie się jednak skończyły - przekonują przedsiębiorcy.

- Branża była dotychczas motorem, ale dzisiaj widać, że jest przeinwestowana. Duże budżety inwestycyjne były zasługą najpierw funduszy przedakcesyjnych, a później unijnych, które trafiły w dużej mierze właśnie do producentów mięsa. Trudną sytuację widać chociażby po wynikach finansowych zakładów mięsnych i kolejnych upadłościach - mówi w rozmowie z "PB", Maciej Duda, prezes PKM Duda.

Inwestycyjną pałeczkę po zakładach mięsnych mogą przejąć mleczarze, druga dotychczas najmocniej inwestująca branża spożywcza, choć - jak deklarują jej przedstawiciele - wciąż niedoinwestowana. Mocy brakuje największym polskim grupom - czytamy w "PB".

Zaloguj się aby dodać komentarz