Nocna kontrola ubojni bydła w Brzeźnicy (powiat bielski) - Bukaciarnia

Używamy plików cookies, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Kontynuując, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.


Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

W nocy z poniedziałku na wtorek policja zatrzymała właścicieli ubojni bydła w Brzeźnicy.  Według ustaleń śledczych mięso produkowane w zakładzie pochodziło od chorego bydła prawdopodobnie poddanego leczeniu antybiotykowemu. 

Mięso ze zwierząt zawierające antybiotyki miało trafić do dalszego przetwórstwa jako mięso pełnowartościowe. Właścicielom postawiono już zarzuty uboju chorych zwierząt oraz narażenie zdrowia i życia wielu osób, za co grozi im do 8 lat więzienia.

 

Do ubojni przywieziono 4 sztuki bydła. Jedna z nich nie była w stanie samodzielnie wyjść z ciężarówki, więc została wyładowana wózkiem widłowym. W takich sytuacjach o dopuszczeniu bydła do uboju decyduje  lekarz weterynarii, który jest zawsze obecny przy rozładunku. W tym przypadku na ubój się zgodził.

Przy zatrzymaniu obecny był powiatowy lekarz weterynarii, a mięso z ubijanych sztuk trafiło do analizy w laboratorium.

 „ Nie ubijaliśmy nigdy chorego bydła, jesteśmy czyści, zawsze dbaliśmy o dobrą jakość naszego mięsa. Mało tego, nie sprzedajemy detalicznie, robimy to hurtowo „- zaprzecza Paweł Zakrzewski syn właściciela ubojni w Brzeźnicy. Twierdzi także, że działająca od ponad 20 lat rodzinna firma spełnia unijne normy.

Miesięcznie ubija się tutaj do 3000 sztuk bydła. Mięso sprzedawane jest za granicę do Holandii czy Francji i to zdaniem  właściciela firmy nie podoba się konkurencji. Stąd nocna kontrola.

Źródło: Agrobiznes.pl

Komentarze   

#1 Jerzy Wierzbicki 2018-01-18 11:01
Co Wy na to?

Zaloguj się aby dodać komentarz