Wspólnie o WPR. Samorząd rolniczy krajów trójmorza rozpoczyna dyskusję nad propozycjami Brukseli. - Bukaciarnia

Używamy plików cookies, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Kontynuując, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.


Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Z końcem listopada Komisja Europejska przedstawiła wstępną propozycję  WPR po 2020 roku. Wbrew oczekiwaniom nie zawarto tam żadnych konkretów, ani tym bardziej wielkości budżetu. Wiadomo tylko, że większy nacisk będzie stawiany na ochronę środowiska i klimatu, a także opłacalność produkcji. Większa ma być także swoboda działania poszczególnych państw członkowskich. 

Unia Europejska określa cele, zasady, ja dodaje jeszcze wartości co jest ważne dla UE, a kraje członkowskie zaproponują sposób dochodzenia. Powiedzą my te cele które UE założyła, określiła chcemy realizować tak, tak, tak - Czesław Siekierski przewodniczący komisji rolnictwa PE

Takie podejście Brukseli do WPR skrytykowali rolnicy z regionu Europy środkowo- wschodniej tłumacząc że po 14 latach obecności w Unii nadal nie mamy szans na szybkie wyrównanie różnic między bogatymi a biednymi regionami we wspólnocie.

Nie wiemy do tej pory jak silny będzie budżet chcieli byśmy, żeby był taki jak teraz. Dochodzi jeszcze kwestia breksitu i pojawia się problem jakie będą to pieniądze. Tak naprawdę nic nie wiemy o przyszłej WPR – Milan Semancik Słowacka Izba Rolnicza

Wiele jednak wskazuje, na to, że pieniędzy na unijne rolnictwo w Brukseli nie będzie aż tak dużo. KE we wstępnych założeniach, że da większą swobodę poszczególnym rządom w finansowaniu rodzimego rolnictwa.

To że rządy będą miały więcej do powiedzenia nie jest niczym złym. Każdy kraj jest inny, różnimy się. Jedyne co jest niebezpieczne to fakt, że kraje bogatsze będą mogły wyasygnować więcej pieniędzy na wsparcie własnego rolnictwa, a te biedniejsze mniej – Miklos Kis wicepremier rolnictwa Węgier Węgierska Izba Rolnicza

Zorganizowane w Warszawie spotkanie samorządu rolniczego krajów trójmorza rozpoczyna dyskusję o propozycjach Brukseli.

W 18tym roku będzie, że tak powiem, dyskusja mocna. My ją rozpoczynamy tutaj w polce żeby pokazać, że organizacje mają prawa też o tym mówić, że to jest dla nich ważne, dla ich kraju, jakie są różnice, co oni by chcieli, no wszystko. Na różnych rzeczach możemy się różnić, ale mamy jeden wspólny cel: mocna, silna WPR- Wiktor Szmulewicz Krajowa Rada Izb Rolniczych

Trójmorze to porozumienie 12 krajów Europy położonych w pobliżu Morza Bałtyckiego , Morza Czarnego i Adriatyku. To wspólna inicjatywa w obronie własnych interesów, na forum Unii Europejskiej. 

Źródło: Agrobiznes.pl

Zaloguj się aby dodać komentarz