Prezes PZPBM: Wzrost konsumpcji wołowiny to trwały trend - Bukaciarnia

Używamy plików cookies, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Kontynuując, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.


Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
prezes-pzpbm-wzrost-konsumpcji-wolowiny-to-trwaly-trend
Nadal jednak wyzwaniem dla branży wołowiny w Polsce jest poszukiwanie sposobów na zwiększenie popytu polskiej wołowiny na rynku krajowym, unijnym i w krajach trzecich – mówi Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego.

Jak informuje prezes PZPBM, maleje eksport cieląt i żywych zwierząt, rośnie zaś import cieląt i młodego bydła. - W dalszym ciągu jednak mamy problem z niższą ceną za polską wołowinę w stosunku do średniej UE. Chwilowo ta różnica spłaszczyła się w okresie silnego popytu ze strony Turcji, ale od 1 stycznia 2013 roku po wypadnięciu z rynku tureckiego ponownie różnica cen wzrosła. Za nasze ćwierci z bydła dorosłego w klasie AR3 uzyskujemy cenę niższą o około 20 proc. od średniej ceny na rynku UE – mówi Jerzy Wierzbicki.

Jego zdaniem, wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie sposobów na zwiększenie popytu na polską wołowinę zarówno na rynku krajowym jak i na rynku wewnętrznym UE oraz na rynkach krajów trzecich.

- Na rynkach krajów trzecich potrzebne jest silne wsparcie ze strony administracji państwowej, w szczególności Głównego Lekarza Weterynarii, po to, by na atrakcyjnych dla polskiej wołowiny rynkach niwelować bariery SPS (sanitary and phytosanitary) wynikające z braku stosownych umów międzynarodowych. Dopiero usunięcie barier SPS daje możliwość eksportu i dostępu do rynku. Nie jest to oczywiście warunek wystarczający dla wejścia na rynek, ale konieczny. W tym zakresie Główny Lekarz Weterynarii prowadzi działania na wybranych rynkach, wydaje się jednak, że zacieśnienie współpracy z branżą w celu uzgadniania priorytetów może wpłynąć na większą efektywność tego procesu - tłumaczy.

Wyzwaniem dla  polskich przetwórców i eksporterów jest także wejście na atrakcyjne rynki dla wołowiny halal po prawie dwuletniej przerwie spowodowanej zakazem uboju rytualnego w kraju. Powstało w tamtym czasie sporo zamieszania informacyjnego na rynkach docelowych i dziś potrzebne jest konsekwentne odbudowanie pozycji.

- Czas również na dyskusję na temat strategii marketingowych rekomendowanych dla polskiego łańcucha dostaw wołowiny. Wydaje się, że następuje stopniowy wzrost znaczenia strategii zorientowanych na konsumenta i budowanie marek – ocenia Jerzy Wierzbicki.

- Kolejnym wyzwaniem jest poprawa jakości żywca wołowego. To jest temat na budowę strategii WIN WIN i poprawy relacji pomiędzy producentami żywca wołowego i ubojniami (zapłata ceny adekwatnej do jakości tuszy i mięsa), ale także poprawy relacji i lepszej integracji pomiędzy producentami mleka i żywca wołowego - dodaje.

Podkreśla, że reforma w sektorze mleczarskim będzie miała istotny wpływ na zmiany na rynku. Jego zdaniem, szansa dla producentów mleka może być przestawienie się na chów bydła.

- Nastąpi stopniowe wypadanie mniejszych gospodarstw. Według  badań IERiGŻ gospodarstwa do 30 krów mlecznych będą niekonkurencyjne i będą zmuszone zrezygnować z produkcji mleka. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich gospodarstw do 30 krów, bo część z nich utrzyma się, ale proces redukcji małych gospodarstwa będzie postępował – ocenia prezes PZPBM.

- Dla tych rolników alternatywą może być produkcja cieląt w oparciu o krowy mamki, odpajanie cieląt bądź ustawienie się na opas młodego bydła. Producenci mleka mają na ogół wysokie kompetencje w żywieniu bydła, co daje im dobrą pozycję do przestawienia się na produkcję żywca wołowego - dodaje.

Jego zdaniem, konsolidacja ubojów bydła i rozbiorów wołowiny jest procesem, który postępuje w Polsce. Większa skala produkcji pozwala na lepszą standaryzację produktu, efektywne wdrażanie systemów zarządzania jakością. Pożądana jest także konsolidacja po stronie producentów żywca wołowego, tworzenie się grup producentów, organizacji producentów dla standaryzowania żywca wołowego. Kolejnym elementem konsolidacji powinno być wzmacnianie wspólnych znaków towarowych gwarancyjnych, którego przykładem w sektorze wołowiny jest system QMP.

Jak mówi Jerzy Wierzbicki, te i inne zagadnienia będą poruszane podczas II Forum Sektora Wołowiny, które odbędzie się 26 listopada w Warsaw Plaza Hotel.

 

 

Źródło: PortalSpożywczy.pl

Zaloguj się aby dodać komentarz