Czy sorgo zastąpi kukurydze - Bukaciarnia

Używamy plików cookies, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Kontynuując, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.


Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
sorgo.jpg
Kukurydza jest jednym z najważniejszych surowców roślinnych, wykorzystywanych na cele spożywcze, przemysłowe i jako pasza, a ostatnio również - na cele energetyczne. Jednak, zarówno w Polsce, jak i na świecie, zastosowanie paszowe pozostaje najważniejszym kierunkiem jej wykorzystania. Bez kukurydzy trudno sobie wyobrazić intensywny chów drobiu, trzody chlewnej oraz bydła. W Polsce, w 2007 r., kukurydzę uprawiano na powierzchni 630 tys. ha, z czego 372 tys. to kukurydza na kiszonkę. Fotosynteza typu C4 zapewnia kukurydzy wysoki potencjał plonowania, ale w odpowiednich warunkach termicznych i dostępie do składników pokarmowych oraz wody. Coraz częściej jednak, w okresie kwitnienia i pylenia kukurydzy, występują długotrwałe susze, które często są powodem nie tylko drastycznego spadku plonu, ale również pogorszenia jego jakości. Na znacznym obszarze kraju występują problemy z niedoborem wody wywołanym spadkiem poziomu wód gruntowych i w konsekwencji stepowieniem klimatu. Dodatkowym zagrożeniem dla kukurydzy jest zachodnia korzeniowa stonka kukurydziana, która dotarła już do południowych krańców naszego województwa. Stąd poszukiwania roślin alternatywnych, szczególnie w rejonach dużej koncentracji chowu bydła mlecznego.


Duże nadzieje wiąże się z sorgo, rośliną z rodziny wiechlinowatych, uprawianą na ziarno i zielonkę w tropikach. Jako roślina o typie fotosyntezy C4, posiada wysoki współczynnik efektywności wykorzystania promieniowania słonecznego i ciepła, dużo efektywniej niż kukurydza gospodaruje wodą, może rosnąć na glebach lekkich o odczynie lekko kwaśnym pH 5,6 - 6,5. W warunkach klimatycznych Polski, sorgo jako roślina dnia krótkiego nie tworzy dostatecznie dojrzałych nasion, ale jest w stanie wyprodukować wysoki plon zielonej masy, nawet do 100 t/ha.


Aktualnie nie ma odmian sorgo zarejestrowanych w Polsce, jednakże polscy rolnicy mogą korzystać z katalogu unijnego, który zawiera ponad 250 odmian tej rośliny. Między poszczególnymi odmianami istnieją bardzo duże zróżnicowania, co do długości okresu wegetacji, wysokości roślin, zawartości cukrów i suchej masy oraz odporności na wyleganie, wrażliwości na chłody i herbicydy.


Najczęściej na paszę uprawiane są odmiany sorgo cukrowego (Sucrosorgo 506, Topsilo) i mieszaniec trawy sudańskiej z sorgo - Nutri Honey, które można kosić 2 - 3 razy. Według prof. Tadeusza Michalskiego uprawa sorga cukrowego jest błędem. W naszych warunkach powinno się uprawiać odmiany sorga pastewnego (Sorghum bicolor ). W Polsce testowana była węgierska odmiana Rona 1.


Badania prowadzone przez różne ośrodki naukowe w Polsce potwierdzają przydatność sorgo w żywieniu zwierząt, jednak wartość pokarmowa kiszonki z tej rośliny w porównaniu do kukurydzy jest znacznie niższa. Ponadto w roślinach sorgo występują glukozydy cyjanogenne, z których uwalniany jest cyjanowodór (kwas pruski) - związek szkodliwy dla zwierząt. Więcej tych związków jest w roślinach młodych i uszkodzonych (również przemarzniętych), niż w dojrzałych i zdrowych. W procesie kiszenia związki te ulegają rozkładowi, dlatego kiszonka z sorgo nie stwarza zagrożenia dla zdrowia zwierząt. Wyższa zawartość włókna surowego oraz niższa zawartość energii nie pozwalają na stosowanie jej samodzielnie w żywieniu krów wysokomlecznych. Aby uzupełnić poziom substancji pokarmowych w kiszonce z sorgo jest ono stosowane najczęściej razem z kiszonką z kukurydzy. Kiszonka z sorgo nadaje się natomiast do karmienia krów zasuszonych, mamek oraz sztuk mających mniejsze zapotrzebowanie na energię.


Na pytanie, czy sorgo zastąpi kukurydzę, nie da się odpowiedzieć wprost. Rolnicy, którzy w 2007 r. mieli w swych gospodarstwach tę uprawę, twierdzą, że „sorgo to nie pasza na mleko". Roślina ta ma jednak duże szanse na stałe zagościć w rolniczym krajobrazie Polski. Aby jednak tak się stało musi, tak jak kukurydza, przejść proces hodowlany, który dostosuje je do naszych warunków. Dopracowania wymagają takie cechy jak: tolerancja na chłód, redukcja zawartości tanin, wartość paszowa, a przede wszystkim dostosowanie do warunków świetlnych, by rośliny zawiązały i wykształciły ziarno.

 


Autor: Jolanta Budzichowska
Mazowiecki Ośrodek Doradztwa Rolniczego Oddział Ostrołęka


 

 

Zaloguj się aby dodać komentarz