Stres cieplny bydła - czym grozi, jak zapobiegać? - Bukaciarnia

Używamy plików cookies, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Kontynuując, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.


Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
stres-cieplny-bydla-czym-grozi-jak-zapobiegac
U bydła dorosłego optymalna temperatura powietrza to 9-16 stopni Celcjusza. Przekroczenie jej łączy się z postępującym spadkiem produkcji mleka. W skrajnych przypadkach, kiedy przekroczona zostanie wydolność termoregulacji ciała, może dochodzić do odwodnienia, objawów nerwowych spowodowanych obrzękiem mózgu, a także rozwinięciem się niewydolności krążenia i śmiercią. Dla europejskiego bydła domowego górna granica to 26 stopni C. Zwłaszcza
w połączeniu z wysoką wilgotnością bydło traci komfort cieplny. Zwierzę stara się ograniczać produkcję ciepła i więcej go wydalać. Dochodzi do zmniejszonego pobierania paszy, ograniczenia przeżuwania oraz spadku aktywności ruchowej. Rośnie natomiast pobieranie jak najchłodniejszej wody, skóra staje się cieplejsza, a oddech przyspiesza. W wyniku nadmiernego pocenia się dochodzi do utraty sodu oraz chloru (składników soli), a wzmożony oddech powoduje kwasicę oddechową. Taki przedłużający się stan spowalnia przemianę materii
i obciąża układ krążenia.
Skutki cieplnego stresu
Wszystko to prowadzi do zmniejszonej ilości produkowanego mleka. Spada zawartość tłuszczu. Zmniejsza się masa ciała. U samic nasila się występowanie cichej rui, opóźnienie pierwszej rui po porodzie, zwiększenie obumierania zarodków, skrócenie ciąży, wydłużenie porodu, zwiększona skłonność do zatrzymania łożyska. Należy też pamiętać, że jakość paszy spada wraz ze wzrostem temperatury. Przy ciężkim stresie cieplnym zwierzęta sapią przy otwartej jamie ustnej i wysuniętym pokrytym spienioną śliną języku. Szukają wilgotnych

i chłodnych miejsc, żeby się położyć. Oczy są zaczerwienione, a wydalanie moczu spada. Temperatura dochodzi do 41- 42 stopni Celcjusza. Krowy cielne mogą ronić.
Kilka rad
Zwierzęta przegrzane należy umieścić w cieniu, zapewnić im spokój i odpowiednią wentylacje, ewentualnie w miarę możliwości spryskiwać wodą. W okresie pastwiskowym pomocne może być dokarmianie zwierząt w nocy. Zwierzęta powinny mieć zapewniony łatwy dostęp do dowolnej ilości wody. Przy budowie obory należy pamiętać o używaniu termostatycznych materiałów, a także otworach wentylacyjnych i wentylacji wymuszonej. Użyteczne jest rozpylanie wody przy stołach paszowych, na których znajduje się TMR Wraz ze wzrostem temperatury rośnie też liczba zapaleń spowodowanych stresem cieplnym. W tym newralgicznym dla krów okresie należy jeszcze bardziej zwracać uwagę na właściwe postępowanie ze zwierzętami. Czyste i komfortowe środowisko zapewni czystość wymienia. W razie wystąpienia zapalenia nie należy zwlekać i podjąć jak najszybciej leczenie. Trzeba pamiętać, że krowy z chronicznymi zapaleniami roznoszą infekcje na resztę stada. Podstawą profilaktyki jest totalna terapia Dc najlepiej poprzedzona badaniem wrażliwości. Osoba dojąca powinna być przykładem czystości i schludności, jeśli sytuacja w oborze jest kiepska można pomyśleć o dojeniu w rękawiczkach. Niezwykle istotne jest też sterylne podawanie leków w momencie wystąpienia zapalenia. Coraz częściej słyszy się o wysoko cielnych jałówkach, które złapały zapalenie. Tu przyczyną najprawdopodobniej jest skarmianie ich w wieku cielęcym mlekiem od krów chorych, którego niestety “szkoda wylać”. W razie wystąpienia choroby częstym błędem jest zbyt krótka terapia antybiotykowa. Jeśli widzimy jakąkolwiek poprawę w czasie kuracji,
a podaliśmy już standardową potrójną serię, leczenie trzeba przedłużyć o kolejne 2-3 dni. Pod żadnym pozorem kuracja nie może wyglądać tak, że wpuszczamy jedną tubę i tak pozostawiamy sytuacje. Trzy podania to minimum. Przy wyborze tuby nie kierować się tym, ile ma karencji, ale czy ma ona szanse pomóc. Udaje się zaledwie wyleczyć co drugą ćwiartkę. Przez niewłaściwe postępowanie z krową zmniejsza się i tak małe szanse. Jeśli nie zapewnimy pewnego minimum nie można liczyć na to, że sytuacja poprawi się sama, a zapaleń będzie coraz mniej.

                                                                             

 Autor:    lek. wet.  Maciej Rumiński
Źródło: ZdrowaKrowa.pl

 

 

 
 

Zaloguj się aby dodać komentarz