Zielone światło dla soi GMO po 2018 r. - Bukaciarnia

Używamy plików cookies, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Kontynuując, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.


Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Na początku roku do sejmu ma trafić ustawa, która po raz kolejny pozwoli na czasowe stosowanie soi GMO w paszach. Bez tych przepisów zakaz dodawania transgenicznej soi teoretycznie powinien wejść w życie 1 stycznia 2019 roku. Wiadomo jednak, że resort rolnictwa ponownie przesunie zakaz, ale prawdopodobnie już ostatni raz.

Polska sprowadza ok 2,5 mln ton soi GMO rocznie. Jest to najtańsze i najbardziej dostępne źródło białka stosowane w produkcji pasz. Jesienią zeszłego roku sejm przyjął ustawę o paszach i tym samym zezwolił na import soi GMO do końca 2018 roku.

Od około 10 lat Polska chce zamienić importowaną soję GMO na krajowe źródła białka, jednak do tej pory to się jeszcze nie udało. Jednak w  tym roku determinacja do zmian jest znacznie większa niż w latach ubiegłych. Specjalnie powołany w tym celu zespół, który podejmuje próby stworzenia planu uniezależnienia się od soi GMO, analizuje wszystkie możliwe scenariusze. Dotychczas najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest stawianie na konwencjonalną soję zarówno z uprawy krajowej jak i w miarę możliwości zagranicznej.

Na dzień dzisiejszy planowane jest zmniejszenie eksportu i zwiększenie wykorzystania śruty rzepakowej i to nawet o 700 tys. t rocznie. Resort rolnictwa pracuje nad przepisami które uregulują produkcję pasz po 2018r.

Źródło: Agrobiznes.pl

 

Zaloguj się aby dodać komentarz