Bydło zamiast świń - Bukaciarnia

Używamy plików cookies, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Kontynuując, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.


Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Hodowla bydła mięsnego może być alternatywą dla dotychczasowych producentów wieprzowiny. Zwłaszcza teraz, kiedy groźny jest afrykański pomór świń.

 

Ośrodki doradztwa rolniczego proponują zmianę profilu produkcji. Zdaniem ekspertów wołowina ma same plusy. W 2017 roku statystyczny Polak zjadł ponad 2 kilogramy mięsa wołowego.

To o 75% więcej niż dwa lata temu. Ale wołowina jest znacznie bardziej pożądanym mięsem w innych krajach. Bo spożycie wołowiny w Unii Europejskiej jest kilkakrotnie większe niż u nas.


Spożycie na poziomie 2 kg jest pięciokrotnie mniejsze od spożycia w Europie Zachodniej. W Wielkiej Brytani jest to rząd 20 kilogramów.

Rząd i ODRy prowadzą kampanię edukującą i zachęcającą rolników do produkowania żywca wołowego. Doświadczeni producenci również przekonują, że warto.


Problemem w Polsce jest jednak jakość wołowiny. Pochodzi ona głównie od krów ras mlecznych. Bydło mięsne stanowi około 3-4% pogłowia krajowego.


Według analiz pogłowie to ma jednak w najbliższym czasie wzrastać. Również z podowu panującego afrykańskiego pomoru świń, który zmusza producentów trzody do zmiany profilu produkcji.

 

 

 

 

źródło: Agro Biznes TVP

 

Zaloguj się aby dodać komentarz