Wojna handlowa ciosem dla amerykańskich eksporterów wołowiny - Bukaciarnia

Używamy plików cookies, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Kontynuując, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.


Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

 

Wojna handlowa to kolejny cios dla amerykańskich eksporterów wołowiny, próbujących odzyskać pozycję w Chinach.

Po tym jak Pekin zakończył prawie 14-letni zakaz importu, cła mogą wywierać presję na amerykańskich hodowców bydła i zakładów mięsnych w "niestabilnym czasie na chińskim rynku".

Chiny podniosły cła na amerykańską wołowinę z 12 do 37 procent na początku lipca - to kolejny cios dla amerykańskich hodowców bydła, próbujących odzyskać pozycję na najszybciej rosnącym rynku wołowiny .

Podczas gdy eksport amerykańskiej wołowiny do Chin pozostaje niewielki, w maju osiągnął najwyższy poziom od czasu zniesienia przez Pekin embarga na amerykańską wołowinę w czerwcu, ponad dekadę po tym, jak handel został zatrzymany w 2003 roku przez epidemię "choroby szalonych krów". Wznowienie importu było jednym z ustępstw Chin wobec Stanów Zjednoczonych, największego na świecie producenta wołowiny, podczas "100-dniowego planu" między dwoma krajami w ubiegłym roku - krótkotrwałej próby polepszenia bilateralnych więzi gospodarczych.

Ale teraz nasilająca się wojna handlowa między Pekinem i Waszyngtonem może wywierać presję na amerykańskich hodowców bydła i amerykańskie zakłady mięsne z tzw. "Wielkiej Czwórki": Tyson Foods, Cargill, JBS i National Beef.

Amerykańska Federacja Eksportu Mięsa (USMEF), organizacja non-profit, twierdzi, że dodatkowe cła miały miejsce w "niestabilnym czasie na chińskim rynku wołowiny amerykańskiej", szacując, że straty dla branży przekroczyłyby 30 mln USD w tym roku, z setkami milionów potencjalnych strat w nadchodzących latach. Szacuje się, że ponowne otwarcie dostępu do Chin zwiększyłoby wartość wywozu wołowiny z 70 mln USD w 2018 r., przed taryfami, do 430 mln USD do 2020 r.

Jednak dodatkowa 25-procentowa taryfa postawiłaby amerykańskich eksporterów w niekorzystnej sytuacji, w porównaniu z 7,2-procentowym cłem, które podlega australijskim przywozie wołowiny na mocy umowy o wolnym handlu z Chinami.

"Po roku dostępu importerzy i dystrybutorzy wciąż znajdują się w początkowej fazie budowania kanałów sprzedaży i dystrybucji amerykańskiej wołowiny" - powiedział USMEF. "Zwiększenie amerykańskiej marży wołowej na australijski produkt jeszcze bardziej zmniejszyłoby sprzedaż i wykorzystanie amerykańskiej wołowiny.

"Chociaż Chiny pozostają niewielkim rynkiem dla amerykańskiej wołowiny, zajmując jedynie 14. pozycję w eksporcie w pierwszych czterech miesiącach 2018 roku, rynek ten ma olbrzymi potencjał."

Analitycy twierdzą jednak, że krótkoterminowy wpływ na amerykańskich eksporterów wołowiny będzie ograniczony, zważywszy na mały rynek importowy jaki Chiny reprezentują po długim embargo i wyzwaniach wynikających z zakazu stosowania raktopaminy przez Pekin, promotora wzrostu dla bydła, który amerykański przemysł wykorzystuje w swoich paszach dla zwierząt . W ubiegłym roku Chiny sprowadziły prawie 700 000 ton wołowiny, a główni dostawcy to Brazylia, Urugwaj, Australia, Kanada i Nowa Zelandia.

Chenjun Pan, starszy analityk ds. Białka zwierzęcego w niderlandzkim Rabobanku, powiedział, że będzie to miało pewien wpływ na konkretnych eksporterów, ale ogólnie nie będzie on duży ze względu na ograniczony eksport wołowiny. Amerykański przemysł wołowiny nadal musi zmienić swój system produkcyjny, aby pokonać barierę na rynku chińskim związaną z używaniem raktopaminy.

"Cały przemysł wołowiny w USA od dawna używa tego rodzaju substancji chemicznych. Ponieważ Chiny dopiero otwierają rynek, potrzebują trochę czasu, żeby dogonić rynek. Biorąc pod uwagę, że ramy czasowe nie były tak długie od czasu otwarcia rynku w ubiegłym roku, nie sądzę, aby ich system produkcyjny został dostosowany do potrzeb Chin. "

 

Ale wołowina pozostaje ważnym układem negocjacyjnym dla Chin w wojnie handlowej z USA, nawet gdy negocjacje utknęły w martwym punkcie, a w tym miesiącu grozi dodatkowe cła na 200 miliardów dolarów chińskich towarów.

 

 

 

źródło: South China Morning Post

 

Zaloguj się aby dodać komentarz