Opasać czy sprzedać młodego - Bukaciarnia

Używamy plików cookies, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Kontynuując, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.


Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
bilde.jpg
  Zdania hodowców są podzielone, a do decyzji zazwyczaj przyczynia się cena żywca wołowego. Na chwilę obecną cena ciężkich buhajów w wadze żywej nie przekracza 7 zł netto za kilogram, a cena żywej wagi buhajka w kolorze (rasa mięsna lub mieszaniec) sięga nawet 12,50 zł za kilogram. Młode buhajki są z Polski eksportowane, a jednymi z głównych odbiorców są Włosi.
Przy opasie buhajów do dużych mas, traktując to jako jedyne źródło dochodu gospodarstwa, wielkość produkcji musi być wyliczona tak by sprzedać przynajmniej 30 buhajów rocznie. Nakłady zarówno pracy jak i finansowe są niższe niż w przypadku krów mlecznych, tylko na wypłatę trzeba czekać zdecydowanie dłużej – mówi Bartłomiej Wójcicki z Mazowsza.

Na polskim rynku brakuje dobrej wołowiny, a dla rolników zajmujących się jedynie opasem bydła brakuje dobrego materiału do opasu, czyli buhajów ras mięsnych lub mieszańców. Jest bowiem wiele ofert sprzedaży młodych buhajków ras mięsnych, ale przy tak wysokich cenach (1200 – 1500 za buhajka ok. 80 kg) opas takich zwierząt nie do końca się opłaca. Buhaja rasy holsztyńskiej też można bardzo dobrze opaść, ale niestety nikt za niego dobrze nie zapłaci – dodaje Wójcicki. 
 
 
Autor: farmer.pl/Tomasz Piotrowski
 
 

Zaloguj się aby dodać komentarz